

Coraz więcej osób zamierzających nabyć mieszkanie lub dom zastanawia się nad skorzystaniem z oferty kredytów z rządową dopłatą. Wysoką obecnie popularność kredyty te zawdzięczają podwyższeniu górnych limitów cen metra kwadratowego mieszkań, które mogą być objęte dopłatą oraz włączeniu się do programu Rodzina na swoim kolejnych banków. Rząd przewiduje, że na dopłaty państwo przeznaczy w tym roku około 80 mln zł.
Kredyt hipoteczny z rządową dopłatą miał być odpowiedzią na politykę banków (ograniczenie dostępności kredytów hipotecznych w walutach obcych, wyższe marże stosowane przez banki). Niestety w ostatnim czasie większość banków, oferujących kredyty z rządowymi dopłatami, zwiększyła marże lub zmieniła sposób ich naliczania. Wskutek czego kredyty z dopłatą rządową nawet po uwzględnieniu dopłaty mogą okazać się droższe od standardowych kredytów. Może się okazać, że po 8 latach będziemy płacić dużo wyższą ratę niż w równolegle spłacanym kredycie otrzymanym na komercyjnych warunkach. Zawsze oczywiście istnieje możliwość zrefinansowania po 8 latach kredytu z dopłatą z wyższą marżą na kredyt z niższą marżą. Choć nie wiadomo czy w międzyczasie rząd albo banki nie wprowadzą jakiś ograniczeń.
Wydaje się, że obecną sytuację można rozwiązać jedynie poprzez zwiększenie konkurencji, czyli przystąpienie do programu Rodzina na swoim większej ilości banków, co w perspektywie może doprowadzić do obniżenia wysokich marż tych kredytów.